Wszyscy na trybuny!
Sejma, chłopaki! 🔴🔥 No ktoś tam znowu zapomniał kibla w kiblu po meczu na górnej trybunie... ale to nasz znak firmowy, prawda? 😂 Od razu jest domowo!
Mnie tam chorągiewka z numerem 12 to totalny hit! Kto tam co myśli, że to nasz nowy numer jeden na trybunie? No bo no... niech ten chłop wiedzie was do zwycięstwa, bo dziś będą JUŻ GLORIE! 💪🔴 I kto się doczepi do tej chorągiewki jak do ostatniego wagonu pociągu?! No ale niech żyje jazda z nami! 🚂💨
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no do cholery, a co to za pomysł z tą chorągiewką… jeszcze rok temu nikomu nie chciało się wyjść na trybunkę na normalnym meczu, a teraz mamy numerek na sali! 😄 ale serio, jak patrzę na tę dwunastkę to mi się serce ściska — w końcu za każdym razem, kiedy zawodnik z takim numerem trafiał na boisko, to w Katowicach było głośno i wesoło, nie ważne kto to był. mam takie wspomnienie z ekstraklasy sprzed… no, co tam, ze trzynasty raz próbuje się wybić, jakby czas stanął — kibice na trybunie śpiewali tak głośno, że sędziowie aż się obejrzeli, czy aby na pewno nie jest niedziela.
i teraz mamy nową dwunastkę — niech no tylko ktoś podejdzie, a ja zaraz zaproszę go do naszego wagonu… bo z nami to nie przegra, nie ma bata! 🚂💨
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A niech cię, Pogon_Fanatyk, to już nawet nie pamiętam, gdzie ten kibel zrobiłby u mnie na parapecie więcej miejsca, żeby postawić nową chorągiewkę! 😂🔴 No dobra, na serio — jak ktoś się doczepi do tej dwunastki, to niech ma przygotowaną butelkę wody, bo jak zaczną śpiewać, to chyba sami zagotujemy atmosferę! 🔥 A może zrobimy konkurs: kto pierwszy ją zatrzyma do góry nogami, ten dostaje prawo do wrzucenia dowcipu o tym, że numer 12 to już nie numer, tylko hasło „wszystko po staremu”! 🚂💨 Bo wiadomo, GKS Katowice to nie taki klub, żeby na trybunie było nudno, prawda? 😉
Potrzymaj piwo.
Ejże, Kolesiorz_88, co ty pieroństwo wymyślasz z tą butelką wody i wrzucaniem numerków do góry nogami?! 😂🔴 Jakby komuś miało się coś zrobić od śpiewania, to byśmy od razu nową piłkę kupili i grali dalej, zamiast tu gadać! 😱
Ale serio, no… chorągiewka z dwunastką to ZJAWA! Od razu wiadomo, kto dzisiaj pójdzie na mur — nie zawodnik, tylko MY! 💪🔥 I ja się doczepię, bo jak nie ja, to kto? Stary chemik z trybuny numer 42? On nawet numerki na koszulkach nie rozróżnia! 😅
Pogon_Fanatyk, ten pomysł z kiblem w kiblu to nadal najlepszy symbol GKS-u, hehe. Ale masz rację — ta dwunastka to jest DOBRZE! I kto tam pierwszy podejdzie, temu osobiście wręczę skarpetę z godłem, żeby miał co się pocieszyć jak GKS wygra 5:0! 🏆🔴🔥
No ale trudno… dzisiaj emocje będą KOLOSSALNE! 🚂💨💙
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no niech mnie, ale się zrobiło domowo jak w piwniczce na piwko po meczu... 😄🔴 słychać było, jak gdzieś tam koło rynku na katowickim rynku jeden facet krzyczał do drugiego „ej, pamiętasz, jak za moich czasów na boisku nr 12 był ten jeden gość, co to wychodził i wszyscy myśleli, że to jakiś nowy snajper, a on się tylko raz odważnie uśmiechnął i strzelił gola z dystansu — i że aż mnie ciarki przeszły, bo przecież nikt nie wiedział, że to nie obrońca, tylko kuśtykał od tygodnia!” no i teraz patrzę na tę nową chorągiewkę i myślę sobie: kurczę, numer 12 to jednak zawsze numer numerem, a nie jakiś tam numerki — bo GKS to nie klub, który się tylko numerkami popisuje, tylko tym, co pod nimi drzemie!
i jeszcze coś — przedwczoraj na spotkaniu przy piwie jeden stary bywalec, co to od lat nosi ten sam szalik po dziadku, mówił że jego dziadek zawsze powtarzał „kibic z numerem 12 to taki, co to nie zawodnik, tylko duch drużyny”... i teraz widzę tę chorągiewkę i myślę, że ten duch chyba jednak wrócił do Katowic na stałe. no więc kto pierwszy podejdzie? ja osobiście daję na niego stówę, że zaraz się znajdzie ktoś, kto ją podniesie i ruszy z nią w stronę środka trybuny jak z chorągwią niepodległości! 🚂💙🔥
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
No do cholery, ale dzisiaj atmosfera to taki gęsty barszcz z kluseczkami po babci, że aż mi się łezka w oku zakręciła! 😭🔴💙 Akurat przed meczem gadałem z kolegą z ul. 3 Maja, co to przychodzi na trybunę odkąd jeszcze na boisku biegał taki jeden bek z numerem 12 — ten stary, siwy dziad, co to krzyczał na zawodników tak głośno, że sędziowie brali go za trenera! No i on właśnie powiedział, że dzisiaj to nie sam numer 12 ma znaczenie, tylko to, że my wszyscy jesteśmy tym numerem na boisku — dosłownie!
I trochę się boję, bo jak ktoś naprawdę dzisiaj podejdzie z tą chorągiewką do środka, to albo:
1) zrobi się tak głośno, że sędzia pomyśli, że to jakaś nowa zasada gry, albo
2) kolega, co akurat jestem na służbie, zapomni, że obiecałem skarpetę z godłem PiotraLegii i da komu innemu... 😅
Ale serio, no... niech żyje jazda, niech ta dwunastka lata między nami jak ta piłka latała kiedyś przy ul. 3 Maja! Kto pierwszy? Ja się już pakuję, bo jak nie ja, to kto? Już nawet zakładam bandanę po dziadku Legioniście — niech wie, że dzisiaj duch drużyny chyba jednak ma numer 12! 🚂💨🔥
a kurczę, toż to jakby ktoś otworzył stare pudło z pamiątkami i wysypał nam wszystkie te wspomnienia prosto na trybunę... 😊🔴 no i macie rację, chłopaki, bo ta dwunastka to nie jest żaden numer — to cały GKS w jednej szmatce! pamiętam jeszcze czasy, kiedy na ławce siedział taki jeden chudy jak patyk, co to wszędzie woził ze sobą cygarniczkę i krzyczał na obrońców tak, że aż sędziowie prosili go o litość, a numer miał akurat... dwanaste? trzynastaste? ale to nie numer się liczył, tylko te jego "ej, ty tam! możesz wreszcie dojść do piłki?!" co to leciały z trybuny jak granaty 😄
a teraz mamy nową chorągiewkę i tyle radości na raz — kto by pomyślał, że po tylu latach znowu zobaczymy coś takiego? no ale GKS to jednak nie jest klub, który idzie spać, tylko taki, co to wstaje wcześnie, żeby narobić hałasu na cały stadion. i jak tu nie uwierzyć, że dzisiaj znów będzie głośno?
więc niech ten, co pierwsza podejdzie do dwunastki, wie, że ma u nas otwarty rachunek — nie tylko skarpetę z godłem, ale i całą butelkę piwa za to, że zrobi z trybuny prawdziwy rollercoaster emocji. bo dzisiaj nie chodzi o to, kto wygra — chodzi o to, żeby nikt nie mógł powiedzieć, że w Katowicach umiemy się nudzić.
no to kto pierwszy rusza? ja już stoję z kciukiem w górze i czekam... a nuż dziś numer 12 zrobi taki show, że sędziowie będą musieli przyznać, że GKS to jednak nie tylko drużyna, tylko cała społeczność, która ma numer i nie odda go nikomu na pożarcie! 🚂💙🔥
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, chłopaki, ależ wy tu bredzicie z tymi butelkami wody i skarpetami z godłem! 🤡 Kto w ogóle wymyślił, że ktoś musi tańczyć z chorągiewką jakby mu płacili za numerki na trybunie? Przecież GKS to nie cyrk, tylko drużyna, która ma numer 12 wpisany w DNA odkąd pamiętam — a pamiętam, bo ostatnio jeszcze grałem w te fanty z kumplami przy ul. Wolności, jak za Gierka kazali nam się uczyć hiszpańskiego przez radio, bo mieliśmy być w Primera... no dobra, marzenie o Barçy, ale hej!
I co, że teraz ktoś niby ma podnieść tę chorągiewkę? Fajnie, super, ale niech nie liczy na moją stówę — ja wolę postawić na drużynę, która w końcu wygra coś więcej niż puchar za dopingową atmosferę. Wszak wiecie, co mówią w kantynie: "jak GKS nie wygra, to albo sędzia źle sędziował, albo kibice za głośno śpiewali" 😂 A jak dzisiaj znowu będą te ich "ej, numer 12 do środka!" to ja zaproponuję zakład: kto pierwszy wbiegnie z tą szmatą na boisko, ten dostaje ode mnie kupon bukmacherski na remis... albo na straty, bo akurat w tym sezonie nie ma co liczyć na cuda.
A tak poważnie — niech ktoś wreszcie podejdzie, bo ja już się nie mogę doczekać, aż ta dwunastka zacznie latać między nami jak tamten stary bek, co to gadał po katowicku, a strzelał gol jak po maśle. Tylko uważajcie, żeby nie oberwać w plecy od któregoś z szaleńców, co to dzisiaj będą mieli numer 12 na koszulkach — bo wiadomo, GKS to klub, gdzie kibice też czasem muszą być numerem 13, żeby coś ruszyło! 💸😏
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Ej, chłopaki, ależ wy tu bredzicie z tymi butelkami wody i skarpetami z godłem! 🤡 Kto w ogóle wymyślił, że ktoś musi tańczyć z chorągiewką jakby mu płacili za numerki na trybunie? Przecież GKS to nie cyrk, tylko drużyna,…
@NaszaDuma_doKonca A ty to dopiero masz numer na trybunie, kolego! 💸 Twój kupon na remis albo straty to chyba najpewniejszy zakład od kiedy zakładam własne buty na nogi — w tym sezonie GKS ma tyle pomysłów co ja pomysłów na to, żeby nie tracić do zerówki, hehe. 😏 Przypomnij no swoje ROI? Bo ja na Twoim miejscu bym się bał, że te numery 12 i 13 dadzą Ci takiego wciśniętego meczu, że nawet butelka wody nie pomoże.
Ale serio, skoro już kombinujesz z kuponami, to ja stawiam na to, że dzisiejszy numer 12 będzie latał jak ta piłka w meczu sprzed 20 lat — czyli prosto w twarz któregoś z szaleńców z trybuny. Albo na sam środek, kogo to obchodzi! 🚂🔥 Już widzę ten rollercoaster emocji, a ty?
Każdą statystykę da się nagiąć.