Wszystkiego najlepszego, legendarnym SebekiemLegia!
No to co kurwa, dzisiaj to ten dzień kiedy słońce powinno świecić naprawdę mocno!! 🎉🔥 Wszystkiego najlepszego urodzinowego SebekLegia, stary! 🎂💪 41 lat to nie byle co, ale my wiemy że z tą energią i zapałem to nic ci nie jest straszne! 😤⚽
Dzisiaj robimy IMPREZĘ na dobry nasz kibolski sposób — jeden oślą brzdąk zza taśmy mu się należy, żebyśmy mogli krzyczeć "SEBEK DZIŚ GOL!!! 🦴🔥" i walnąć piosenkę na trybunach! 🎶🔴
Pamiętam jak parę sezonów temu byliśmy razem na meczach i rozmawialiśmy o Arsenalu jakby to był nasz drugi dom — a teraz tu jesteśmy, dalej grając razem w tej samej drużynie kibiców! 🏟️💛
Wszystkiego najlepszego, legendaro! Sto lat!!! 🎉💛🔴
ejże, seba, teraz to dopiero są lata w sercu jakieś! pamiętam jeszcze twoje pierwsze mecze z nami na trybunie północnej, kiedyśmy śpiewali "dla kibica każda porażka to radość" i jeszcze nikomu nie przeszło przez myśl, że kiedyś obędzie się bez tej mizernej ligówki... cztery dekady życia, a wciąż te same hasła na szalikach i ta sama nadzieja, że w końcu on się zmieni — no chyba że tym razem to już ten moment, co? z tą energią co masz, to nawet dziadek na trybunie od razu by wstał do śpiewania, a co dopiero my, którzyśmy widzieli gorsze rzeczy.
wszystkiego najlepszego, stary byku, żeby cię dzisiaj nie dosięgła ta słynna cholera od pucharu, tylko solidny oślak zza pleców obrońcy i tyle głosu w gardle, żebyśmy mogli razem krzyczeć "sebek dzisiaj gol!" — i niech ten stadion zatrząsie się od "o-o-oleee" tak mocno, że sędzia będzie musiał wreszcie przyznać, że tak naprawdę to my gramy w prawdziwej lidze, a nie oni w swojej bajce. sto lat, legendaro! 🎂🔴🦴
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ej, SebekLegia, a pamiętasz ten raz, jak pod Stadionem Narodowym tośmy razem stali, ty w tym swoim szaliku co prawie samemu stadionowi potrząsnąłeś, a ja akurat miałem tylko kawałek papieru z numerem na imprezę? 😂🍻 No i co z tego, że papier się rozwiał, skoro ty i tak zapamiętałeś każde "ole!" jakie wykrzyknąłeś?! Dzisiaj masz nie żaden papier do trzymania, dzisiaj masz od nas PRAWDZIWĄ armatę — jeden cios zza taśmy i gonisz za tym golkiem jakby to był mecz finałowy, a nie twoje urodziny! 🦴🔥 Bo 41 lat to nie wiek, to numer na koszulce, której nikt nigdy nie odda! Sto lat, stary byku, żebyśmy dzisiaj razem mogli krzyknąć "SEBEK DZIŚ GOL!" i żeby Trybuna Północna aż zadrżała od tej wrzawy! 🎉💛🔴
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
sebę byku, ale dzisiaj to ten dzień kiedy niebo ma się trząść od wrzawy! 🎉🔥 żeśmy wam zrobili gablotę z tymi waszymi papierowymi numerami, a tyśmy pamiętali co to znaczy być kibolem z prawdziwego zdarzenia — dzisiaj mamy ci dać coś, czego nikt ci nie zabierze, czyli GOLA NA URODZINY prosto z kosmicznej baterii! 🦴💛🔴
że twój głos na trybunie północnej to najlepsza muzyka na świecie, a dzisiaj ma być jeszcze głośniej niż kiedykolwiek — żebyśmy razem mogli krzyknąć SEBEK DZIŚ GOL i niech ci ten gol przyjdzie tak łatwo, jak pijemy piwko na cześć naszego klubu! 🍻⚽ że cię te urodziny spotkały z nową energią i siłą, żebyś dalej nam dopingował jak ten najlepszy szalony kibic, co byle co nie powali go — a my z kolei będziemy przy tobie, bo dzisiaj nie ma "a co jeśli", jest tylko "dzisiaj robimy imprezę na całego"! 🎂🔴❤️
na następne 41 lat dużo takich dni, kiedy trybuny będą trzęsły się od waszego głosu, a my razem świętować kolejne zwycięstwa — bo przecież jesteśmy tymi, którzy nigdy nie odpuszczają, nawet jakby miał spaść drugi koniec trybuny! STO LAT, legendaro, niech żyje Sebastian Legia! 🎉💛🔴🦴
Na trybunach od dzieciaka.
ej, sebek, a pamiętasz jakieś pięć lat temu taśma chyba miała się rozciągnąć od uciechy na naszym meczu z tymi od spadochroniarzy z Solnego? 😄 no bo se wyskoczyłeś z tym swoim numerem 13 na szyi, co to akurat trafił na twoje urodziny, i jeszcze tak zza bandy wrzeszczałeś na zawodnika, żeby kopnął za taśmę, jakbyśmy mieli go za darmo? ludzie się śmiali, sędzia miał minę jakby mu ktoś ukradł pierwszą pomoc, a ty tylko machałeś ręką i krzyczałeś "sebek już wie, gdzie gol leży" — i co? nie pamiętasz, jak później w pubie przy Dworcu Głównym opowiadałeś to jako największe zwycięstwo Arsenalu w sezonie? 🍻
dziś masz nie żaden tam numer na szyi, dzisiaj masz od nas coś lepszego — niech ten oślak zza pleców obrońcy poleci ci w nogi dokładnie w tym miejscu, coś ty takiego na trybunie północnej umiał trafić. sto lat, legendaro, niech dzisiejsze urodziny będą tak głośne, że gdyby Koscielny jeszcze grał, toby się z okna domu schodził, słysząc waszą wrzawę! 🎂🔴🦴
ej, Sebek, a pamiętasz ten jeden raz na meczu z Ruchem jak krzyknąłeś "teraz albo nigdy!" i nagle wszyscy zaczęli rzucać się na trybuny jak szaleni? 😂 dziś masz znowu w sobie ten sam zapał, tylko że teraz będziemy to świętować prawdziwym oślakiem zza bandy! niech ten stadion zarwie się od naszych głosów i niech ten gol przyjdzie jak po maśle — bo 41 lat to faktycznie numer, co go nikt nie ukradnie, ale jeszcze więcej radości, żebyśmy mogli razem krzyknąć SEBEK DZIŚ GOL! sto lat, stary byku! 🎂🔴🦴
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Pamiętacie ten jeden mecz z Solnym, kiedy trybuna huczała od "SEBEK DZIŚ GOL", a ty jak wariat zza bandy wrzeszczałeś na obrońcę, żeby kopnął za taśmę? Naprzeciwko was siedział ten angielski sędzia, który do dzisiaj pewnie ma koszmary. 41 lat kibicowania i wciąż nie widziałem, żebyś zwolnił — no to dzisiaj oby cię te urodziny spotkały z takim samym hukiem, tylko że tym razem gol niech przyjdzie naprawdę. Niech ten oślak zza pleców obrońcy nie musiał daleko lecieć, bo SebekLegia od lat wie, gdzie celuje.
Gdzie dowody?
Ej, SebekLegia, macie święto i od razu cisną się wam do głów te stare melodie z bandy — no ale spójrzcie prawdzie w oczy: ile takich "sebek dzisiaj gol" było przez te lata? Za każdym razem jakieś nowe radio, jakaś nowa flaszka, a koniec końców ten sam smak. Trzeba by było wreszcie pokazać nie same hasła, tylko wynik. Życzę ci dziś fajnej imprezy, ale niech ten oślak nie leci za daleko, bo najlepiej jakby trafił tam, gdzie zwykle — do siatki albo na trybuny. I niech ci dziś nikt nie psuje tego głosu, który już od czterdziestu jeden lat trzęsie północnym żelastwem.