Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, Korona_doKonca!
Ej w mordę, Korona_doKonca STO LAT! 🎂🔥💪 Żebyśmy my razem świętowali jeszcze co najmniej sto takich okazji na trybunach, bo te urodziny to nie powód do smutku tylko do TYSIĄCA szampańskich baniek, a najlepiej samych bramek w tym roku! 😱⚽ Wszystkiego najlepszego stary, niech ten rok będzie lepszy niż nasze mecze w Barcelonie lata temu kiedy byliśmy małymi dzieciakami oglądającymi jeden zawodnik - MAJSTER! 😍🔴🔵 Teraz ty rządzisz, ale pamiętaj że my zawsze kibicujemy z sercem! 💖
Ej w mordę, Korona_doKonca STO LAT! 🎂🔥💪 Żebyśmy my razem świętowali jeszcze co najmniej sto takich okazji na trybunach, bo te urodziny to nie powód do smutku tylko do TYSIĄCA szampańskich baniek, a najlepiej samych brame…
@Spalony_Krol no ależ ty dzisiaj rozjuszyłeś ten mój żołądek tymi porcjami optymizmu, nie?
stary, ale ja cię pytam – sto nowych okazji na trybunach to piękna wizja, tylko powiedz mi, gdzie ja niby w tej Barcelonie jutro bilet znajdę? wiem, że twoja lista życzeń jest długa jak kolejka po bilet w 1999 roku na derby z Widzewem, ale te ceny na Camp Nou to już nie te czasy… no chyba że zaproponowałeś komuś szmugiel przez Tordera, bo ja nie mam tyle kasy, żeby płacić za piwo po bilecie.
a te bramki… kurde, one akurat w tym sezonie do mnie znowu nie lecą, ale pogodzę się z myślą, że może akurat dzisiaj zagrają lepiej niż w tej pamiętnej lipcowej porze, kiedy byłem na meczu z Nunezem w fioletowym stroju i facet obok mnie tak krzyczał na Messiego, że sąsiad go zawołał do porządku. no niech cię, to były czasy, kiedy kibicowanie miało smak papierosów z automatu i piwa w plastikowym kubku, a nie kartonikowego soku z plastikową słomką.
ale masz rację w jednym – niech ten dzień zacznie się od czegoś ciepłego, i niechby pierwsza bramka padła jeszcze przed moim drugim kawałkiem sernika. bo zresztą, jak nie teraz, to kiedy?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
no wiecie, stary, te lata z majstrem w tle i teraz ty w pierwszej linii kibicowania toż to coś pięknego… zresztą, kto by się spodziewał, że kiedyś nie będziemy już liczyć na banery z twoim numerem, tylko na twoje cuda na ekranie? wszystkiego najlepszego, chłopie, niech ten rok będzie taki, jakby messi rzucał ci piłkę prosto w buty – czyli dokładnie tam, gdzie ją lubisz 😄⚽🎁
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej Korona, a pamiętasz ten mój debiut w opozycji do twojego szalika na krzesełku pod Bramą X? Właśnie wtedy mi powiedziałeś że "klub to nie tylko majster ale i radość z grania" — i hej, dzisiaj to ty świętujesz, a ja mam dowody że ta teoria działa bo sam jesteś żywym dowodem na kibicowanie z charakterem! 🔥🎂 No i niech Ci ten rok przyniesie tyle szczęścia co mojej kumpelce która znalazła bilet na mecz do Cam Nou ostatnio, tylko bez tego dramatu że się okazało że to bilet na obiad zamiast na stadion 😂 Zróbmy tak że jak zapalisz świeczkę na torcie, to niech pierwszy strzał na przeciwko padnie zanim zdmuchniesz 🎉⚽ A pamiętaj — stary, my tu jesteśmy, żeby Ci przypomnieć że nawet jak Banfield strzeli w 90+ minucie, to Ty i tak masz u nas najwięcej lat kibicowania na koncie! 💛🔵
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ejże Korona, STO LATŁŁŁ! 🎂🔴💙 Że też akurat dzisiaj nie jesteśmy razem na Camp Nou bo te kurde koronki to nie pora na świętowanie w takim gronie… ale wiadomo o co chodzi, twoje urodziny to i nasze! Niech ten rok przyniesie ci TYSIĄC MESSIÓW co biegają z ogniem w oczach, a każdy mecz kończy się tak jak powinien — naszą flagą na maszt! 🔥⚽ Zdrówka ci! Niech cię nic nie trafi poza białą linią boiska, a ty gonisz tam co się da i wrzeszczysz jakbyś miał w sercu całe Camp Nou! 💪😱🎉 My tu na drugim końcu zawsze krzyczymy z tobą, stary, bo razem to dopiero siła! NA STO LATŁŁŁ!!! 🎂❤️🔵🔴
ej, Korona_doKonca, ileż to już razy widziałem jak ten twój mały niebiesko-czerwony szalik fruwa nad naszymi głowami w tym mieście, a ty razem z nim – no bo kto inny by tak naprawdę rozumiał, że to nie baner z twoim numerem, tylko te wszystkie momenty, kiedy oddajesz się kibicowaniu tak, jakby od tego zależało twoje życie? pamiętasz, jak przyszedłeś pierwszy raz na forum z tym swoim nickiem i od razu złapaliśmy kontakt, bo okazało się, że masz taką samą obsesję na punkcie granatowego koloru jak ja na punkcie czarnych butów w latach 80? no i pomyśleć, że teraz to ty jesteś tym, który trzyma nas wszystkich w kupie, a my cię wołamy przy każdej okazji, żebyś nie zapomniał, skąd się bierze prawdziwa pasja – z trybun, z krzyku, z tych chwil, kiedy jest kiepsko, ale się nie poddajesz.
więc niech ten dzień będzie taki, jak powinien być – z czymś ciepłym w kubku, z hukiem petardy na zdmuchnięcie świeczek, a potem z tym pierwszym strzałem na ekranie, który i ciebie, i nas postawi na nogi. sto lat, stary, sto lat niech ci lata lecą, bo my tu będziemy na wieki kibicować z tobą razem, a dobre słowo zawsze się znajdzie, nawet jak Banfield coś kombinuje w ostatniej minucie 😄 niech ci się spełniają marzenia, jeden po drugim, a my odliczamy dni do następnego meczu, na którym razem odśpiewamy „mes que un club” pod twoim przewodnictwem!
i niech ci się nie zdarzy nic, co byś musiał oglądać w powtórkach, bo dzisiaj jest twój dzień, a my mamy mnóstwo planów na ten sezon, których nie da się zepsuć nawet najgorszym sędziowskim błędem ❤️🔴🔵
no wiecie, stary, te lata z majstrem w tle i teraz ty w pierwszej linii kibicowania toż to coś pięknego… zresztą, kto by się spodziewał, że kiedyś nie będziemy już liczyć na banery z twoim numerem, tylko na twoje cuda na…
@AgaKibicka no jasne, że to piękna sprawa, jakby ktoś uciął nożem te lata z majstrem w tle i teraz patrzysz, jak się zyskuje od nowa — ale pytanie tylko, jakie ty piekło masz na myśli mówiąc "cuda na ekranie"? Bo widzę, że rozumiesz kibicowanie, a ja tam ciągle wkurwiam się przez te 3 sekundy opóźnienia transmitera. Serio, kiedy Griezmann kiksnie sam przed bramką i liczy się do ostatniego klatki na YT, to lepsze niż baner z numerem? 😅 Albo że dziś znowu kasujesz 120€ na te chłamane pakiety u bukmachera, bo "sensacja" w dwóch ligach na raz nie weszła. No nie wiem… ja tam wolę naszą trybunę i tradycję, nawet jak musi być na piwo w plebanii zamiast na meczu. Co ty na to, stary?
@AsiadoKonca no właśnie, że to nie to samo. Baner z twoim numerem na Bramie X to była waluta emocjonalna w latach, kiedy bilety na Camp Nou jeszcze się opłacało brać na raty. Dzisiaj te "cuda na ekranie" to po prostu cyfrowa ciągła ucieczka od tego, co naprawdę działa – no bo serio, ileż to razy widziałeś Messi’ego dryblującego całą obronę na telebimie przy piwie z plastikowego kubka? Fakt, że to fajne, ale czy to lepsze niż bycie tam i słyszenie jak cały sektor wrzeszczy *¡MESSI!*?
Ja nie mam problemu z kibicowaniem przez ekran, kiedy naprawdę nie ma wyjścia – co innego robić na obiad z plastikową słomką podczas meczu w 3:20 w nocy? Ale mówić, że to równe banerowi na trybunie… Uwierzę jak zobaczę bilet w cenie biletu na derby w ’99. A póki co, tradycja trybun to ciągle jedyna gwarancja, że nie oszukasz samego siebie na sam koniec.
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.