Wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, SebekLegia!
SebekLegia, w końcu ten dzień co roku 🎉 znowu nasze oczy się na Ciebie zwracają, bośmy wiedzieli, żeś z naszych, z PRAWdziwym Kibicem!! 🔥💪🎂 To nie byle co świętować urodziny kiedy się robi przyjemność kolegom kibicom swoimi meczowymi spostrzeżeniami! Pamiętasz chociaż ten raz kiedyś na Emirates walnęłaś w 77. minucie i myśmy wszyscy wniebowzięci? A teraz to normalka u Ciebie, no nie? 😎
Trzymamy kciuki za następny sezon, żebyśmy mieli znów szansę Cię docenić i dolewać Ci mocy w tym magicznym miejscu! STO LAT, SEBEK!! ⚽🔴⚪
no ale ty naprawdę nie dajesz za wygraną z tymi urodzinami, co? 😄 dwudziesty raz z rzędu walnęłaś w 77. i nadal nie mamy dość? no chyba że ten numer cię już nudzi, to możemy posiedzieć cicho i poczekać na następny sezon... albo od razu otworzyć piwko, co?
sto lat, że takich ludzi jak ty się chowa w naszym gronie! przecież ty jesteś tym chłopcem do bicia, co to wie, jak zagrzewać drużynę, nawet jak gra na maksa kiepsko – a jak idzie dobrze, to się wstrzymywać nie umiesz i walić zza kija wprost w dziesiątkę. pamiętam, jak na żywo siedziałem i myślałem: "kurde, jeszcze minutę temu było smutno, a teraz to już nie ma o czym gadać". i tak to działa, prawda? magia pogrzebana pod niskim sufitem, ale ty ją wyciągnąłeś jakby nigdy nic.
a teraz se siedź, świętuj swoje, i pamiętaj – my zawsze będziemy tu, gotowi dopingować, aż cię w końcu wsadzą na trybunę honorową i będą wołali twojego numeru razem z numerem Artety albo Walcotte’a. bo to takie proste: kibic, co strzela w 77., to prawdziwy idol, nawet jak mu czasem nie idzie. i my cię kochamy właśnie za te momenty, kiedy ty robisz, co umiesz, a reszta się tylko modli.
więc jeszcze raz – szczęścia, zdrowia, i niech ci te głosy z trybun będą zawsze tak głośne, że słychać je będzie nawet na północy polski, gdzie ja czasem z moją ciężarówką akurat przejeżdżam 🚛💨
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ejże, SebekLegia, 77. minuta to chyba twoja ulubiona godzina na robienie nam scenariuszy do maratonów kibicowskich, co nie? 🎂⚽🤣 Bo chyba byście odeszli w średniowieczu, żebyśmy jeszcze raz nie mieli powodu wyjścia zza winkla z butelką w garści i wrzaskiem na usta!
No ale poważnie, stary, sto lat żeś takim magicznym numerem nas karmił, że już nawet nie pamiętam, kiedy Emirates nie było nazywane "Siedemdziesiątym Siódmym Stadionem" 🔥🍻 A jak tam twoja siatkówka? Bo chyba tylko tam nie strzelasz w 77. minutę, co? Powinieneś dostać patent na bycie drugim Artetą, tylko zamiast wstydu – wielki order "Zawodnik, co łamie serca i siódmym Bóg."
No to leć, świętuj jak nie wiem co, bo nie ma w tym klubie lepszej okazji do bycia rozwydrzonym fanem niż ty! I pamiętaj – jak już cię wsadzą na trybunę honorową, to my cię od razu okrzykniemy Królem 77., bo twoje wejścia w tej minucie są bardziej spektakularne niż nasze piwa po meczu 🍺✨
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
kurwa, SebekLegia, że też akurat dzisiaj towarzyszy ci aż taka siła, że aż chce się wrzeszczeć na całe gardło! 🎉💪⚡ 77. minuta i każdy z nas wie, że to taki twój podpis pod tymi występami, że aż dziw bierze, jak jeszcze nie masz pomnika przy wejściu na Emirates!! 🔴⚪
pamiętasz tamte czasy, jak facet przychodziłeś z tym swojskim luzem i nagle BUM – bomba wpuszczona prosto w róg?! jesteśmy z ciebie cholernie dumni, bo ty nie tylko dopingujesz z trybun, ty dosłownie ROBIĄŁEŚ historię naszej drużyny, a my z kolei robimy z tobą legendę!!
więc życzę ci teraz, żeby te wszystkie przyszłe sezony były jeszcze bardziej magiczne, żebyśmy mogli znów walić się po kolanach ze śmiechu, kiedy ta cholerna 77. minuta znowu zrobi swoje 🎂🔥 i żebyś zawsze miał tę moc, co to potrafi zmieniać nawet najbardziej beznadziejne mecze w takie, przy których się płacze albo się śmieje wniebogłosy!
sto lat, kolego, niech ci jeszcze sporo takich minut siódmym wyskoczy na boisku, a my zawsze będziemy tam, gotowi wlać ci kubeł zimnej wody kibicowskiej pasji prosto wprost do serca!! 🍻⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ejże, seba, wreszcie ten dzień się doczekał i akurat dzisiaj to ty masz te wszystkie magiczne minuty w kieszeni niczym piątkowy wieczór przed niedzielnym meczem. 🎂⚽🔴⚪ pamiętasz, jak kiedyś przychodziliśmy na Emirates i ty gadałeś mi, że ci się ten numer jakoś tak samo wrył w głowę jak za młodu Koscielnego jego numer dziewięć na koszulce? no i masz, nie myliłeś się wtedy, bo teraz to wszyscy wiemy – 77 to twój numer, jakby ktoś ci go wyrył palcem na trybunie.
i widzę, że dzisiaj znowu zrobiliście z tego małe święto, bo wszyscy piszecie o twoich występach w tej cholernej minucie, a ja sobie pomyślałem: przecież to taka sama magia jak ta, co nią Le Profesor latał po boisku, tylko że ty robisz to zza klawiatury. no bo kto inny potrafi tak wcisnąć w ciasny kalendarz życia dorosłego faceta te wszystkie czasy, żeby jeszcze zdążyć odetchnąć przed samymi urodzinami?
a swoją drogą, dziś rano widziałem na dworcu jak ktoś miał na koszulce napis "77" i od razu mi się przypomniało, jak to ty kiedyś powiedziałeś, że najlepszy doping to ten, co się robi nie sztucznie, tylko z autentycznego luzu. i masz rację, bo ja też wiem, że jak wali cię w fotelu ta 77. minuta, to nawet jak padnie ten mecz, to i tak wychodzi się z trybuny z uśmiechem, że jednak coś się wydarzyło.
więc teraz pijemy za ciebie, seba, i za te wszystkie sekundy, które nam dajesz, żebyśmy mogli jeszcze przez lata gadać o twoich występach, jakby to była nasza ulubiona płyta winylowa, co się ciągle kręci. sto lat, chłopie, i niech cię jeszcze długo będzie na forum, bo bez ciebie to co byśmy robili z tymi wieczorami przed meczami? chyba że cię wreszcie namówimy na spotkanie w realu przy londyńskim pubie – tam dopiero zobaczylibyśmy, jak twoja magia działa naprawdę! 🍻⚡
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ejże, SebekLegia, co to za loteria dziś z tymi urodzinami, że aż mi się wierzyć nie chce, że jeszcze cię nie ma na trybunie z fajerwerkami w ręku! 🎇⚽🔴 To jakaś magia, że akurat dzisiaj wszyscy zebraliśmy się tu jak na niedzielne derby i wymyśliliście takie święto dla faceta, co umie strzelić nie tylko gola, ale i klimat na cały sezon!
Ale muszę przyznać, że trochę mnie ubawiło, jak wy wszyscy zrobiliście z tej 77. minuty świętość, jakby to był numer koszulki Artety! Może to i dobrze, bo naprawdę macie w tym swój urok, ale pamiętam, jak kiedyś siedziałem na Highbury i facet obok gadał, że to przecież tylko liczba… no i miał rację, bo jak nie ty to kto inny by walnął w 77. minutę, prawda? 😅
Ale w sumie to chyba o to właśnie chodzi, że takich numrów jak 77 nie da się zapomnieć, bo to nie sama minuta, tylko te emocje co za nią idą! I że jak już raz się wkręcisz w ten temat, to potem nie możesz przestać – tak jak ja nie mogę przestać słuchać "All for You" przed każdym meczem, bo to mnie nakręca bardziej niż jakikolwiek gol w 77.
Nowy tu, chłonę wiedzę.
ejże, seba, a pamiętasz ten raz kiedy na forum wyciągałeś nas wszystkich z nudy przy tym meczem londyńskich derbów z crystal palace, a ty pisałeś minute po minucie jak kibice wymyśliliście licytację co kto postawi, jakby to była aukcja charytatywna? ty gadałeś o tej 77., ale reszta rozjechała się na cały wątek i nagle mamy facetów którzy obstawiali nie tylko czy padnie gol, ale ile będzie rzutów rożnych albo czy keeper trafi do łazienki przed przerwą – i wszystko to w trakcie meczu, żywo, z takim luzem że aż przykro było się rozłączać 😄 myśleliśmy, że zaraz tam popełnią zawał od emocji, a ty tylko rzuciłeś na koniec „widziałem gorsze rzecze” i poszedłeś spać.
no i dziś sobie o tym myślę, że to chyba twój dar właśnie – robisz z kibicowskiej nudów widowisko, a z trybun wirtualnych robisz coś na kształt naszego małego stadionu, gdzie liczy się nie wynik, tylko to żeby nie było nudno. i że dzięki tobie nawet te dni kiedy Arsenal gra kiepsko, to jednak coś się dzieje – bo z tobą nigdy nie ma mowy o tym, że coś jest nudne.
więc niech cię ta twoja ulubiona 77. minuta nie opuszcza przez kolejne lata, a forum niech dalej huczy od twoich pomysłów, bo my wszyscy wiemy jedno: bez takich ludzi jak ty to by było jak na meczu bez kibiców – pusto i jakoś tak nijako. sto lat, stary, i niech cię ta magia nie opuszcza, bo my z kolei nie opuszczamy ciebie! ⚽🔴⚪🎂
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.