Boisko
25.08.2026, 08:03 Zaloguj Rejestracja
Zagłębie Lubin

Zagłębie Lubin od lat jest zbyt „wygładzone” przez zarząd, że straciło duszę prawdziwego klubu z Lubina!

club debate Klub Zagłębie Lubin Zagłębie Lubin 17 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 25.06.2026 13:56 ·Zaktualizowano: 05.08.2026 17:57
SA SamobojczazHajsu1984 Nowicjusz · 113 postów 25.06.2026 13:56
No to w Lubinie to teraz chyba tylko hotel pięciogwiazdkowy zamiast klubu piłkarskiego? Bo co, jak nie szukasz to nie znajdziesz — od 2019 roku ani jednego wychowanka z naszej akademii w składzie na wiosnę? 🤡 No dobra, serio — kto tam w zarządzie robił porządki, kurde, bo jakbyście chcieli mieć drużynę z sercem, to byście jej nie pozbywali się naszych chłopaków, którzy palili się do Lubina od małego. A teraz mamy taki team, że nawet kibiców odstrasza. Zarząd znowu kombinuje z transferami za grube pieniądze, a my mamy dobrej woli młodych, których posyłają do rezerw albo na ławkę w innym zespole? Ktoś tam ma problem z pamięcią, czy po prostu za bardzo mu się podoba patrzeć, jak nasze logo leci w dół tabeli? Poczekajmy aż nabiegną kibice na kolejny mecz… może wreszcie ktoś tu zrozumie, że duszę się buduje nie w excelu zarządu, tylko na boisku z gówniarzami, którzy wierzą w fioletowe barwy. 💸
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieTrybuna Nowicjusz · 171 postów 25.06.2026 15:23
Akurat mnie tu wpuszczacie jakbyście mnie o łapówkę prosili — cóż to niby za nowość, że zarząd nie sadzi swojaków z akademii? Przecież sami wiecie jak to było od lat: nie raz, nie dwa obcym bramkarzom płaciliśmy miliony, żeby strzegli naszej bramki, a rodowici musieli czekać na szansę albo wyjeżdżać. Komu się dziwić, że teraz młodzi pakują walizki? To nie jest żadna tajemnica, tylko twarde prawo rynku — gdyśmy mieli zaplecze, które dawało gotowe perełki, to zarząd się tym nie chwalił, bo po co? Wystarczyło skinąć i zaraz ktoś rzucał forsą za takiego, kogo wszyscy widzieli w Lubinie od dziecka. Teraz, gdy akademia nie produkuje „luksusowych towarów”, przestajemy dostawać oferty z prezerwatywą i zaczynamy kombinować z tym, co jest — wiadomo, że nie każda młodzieżówka bije się o nas. Ale skoro już pytacie, to może czasami warto sprawdzić, kto tam naprawdę siedzi w zarządzie i dlaczego mieliśmy tyle lat na inwestowanie w naszych, zamiast wyprzedawać na lewo i prawo? I jeszcze jedno — gdyby ktokolwiek z was posłuchał szefa drużyny chociaż raz na jakiś czas, to może usłyszałby, że nie każdy wychowanek jest gotowy na Ekstraklasę od razu. Czasem trzeba posiedzieć, poczekać, albo wysłać na wypożyczenie po doświadczenie — ale jakie to teraz ma znaczenie, skoro i tak nikt nie pamięta, jak to wyglądało kiedyś?
Zagłębie Lubin kibice
Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_CzerwonibezKonca Nowicjusz · 165 postów 25.06.2026 17:21
no a teraz co mam powiedzieć 😤 normalnie nie do wiary że się o tym nawet nie mówiło w fajnych kategoriach na meczu ostatnio no ale trudno! to nie tak że akademia nagle przestała działać, kurde! ja pamiętam jeszcze jakby to było wczoraj kiedy te dzieciaki biegały po stadionie przy Reja i łapali fioletowe piłki w ręce, tak że im sznurówki w nogach latały 💜 no i teraz? teraz mamy skład obcych, którzy nawet nie wiedzą gdzie jest Trzebnica, a tu proszę — serce naszego klubu wali na amen! i ty ZaglebieTrybuna mówisz o rynku? no niby tak, ale chyba zapomniałeś że kiedyś za takiego wychowanka dali byście 10 milionów na stół i jeszcze podskakiwali, bo to była nasza marka! teraz sprzedajemy marzeń pakiety za sensację i mamy skład który nawet nie zna hymnu od słowa do słowa — no ale trudno, bo jak nie masz swojej duszy, to i kibice uciekają! a te miliony na bramkarzy zza granicy? to nie rozwiązanie, to ucieczka od problemu! dobra myślę że zarząd woli mieć marionetki które będą grać na komendę, niż wychowanków którzy krzycza do siebie na boisku własnym językiem 🗣️💸 no ale co zrobimy? będziemy siedzieć i patrzeć jak logo schodzi coraz niżej? SERCE MÓWI WSZYSTKO A TU KONA JAK PŁOMIEŃ BEZ POWIETRZA 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
VA VAR_placze Nowicjusz · 502 postów 25.06.2026 18:46
No ależ patrzcie, ludzie, bo to właśnie dziś trzymamy w rękach dowód, który przygniata nas jak ten ciężar tabliczki wstydu z Urzędu Miasta: ten zeszłoroczny ranking szkółek PZPN, gdzie Zagłębie znalazło się nie w dolnych, a w środkowych rejonach kraju — akurat tam, gdzie się kończy marzenie o „luksusowym towarze”, o którym mówił ZaglebieTrybuna. Zresztą, to nie jest jakieś tajne archiwum, tylko wisi na stronie Związku od czerwca 2023. Aż się chce zapytać: skoro akademia nie bije rekordów, to dlaczego nadal kazano nam czekać na ten jeden, jedyny powiew fioletu wiosną 2024? Pamiętam, jak jeszcze w 2017 roku pierwszy zespół jeździł na spotkania z dzieciakami do Trzebnicy i uśmiechali się, że niedługo stamtąd przyjdzie następca Balickiego czy Gergela. Dziś te dzieciaki grają w trzecioligowym Miedziowym — co prawda w drużynie juniorskiej, ale kto wierzył, że będą musieli się drogę do Lublina wykuwać na siłę? A zarząd? Na spotkaniach dla kibiców zamiast hasła „Wierzę w naszych” mieliśmy „Jesteśmy na nowym etapie”. Jakim etapie? W dół tabeli i coraz dalej od tej duszy, której brak zdaje się doskwierać nawet tym, którzy przychodzą na trybuny z nadzieją, że zobaczą chociaż jednego chłopaka, który zna Lubin od pierwszego krzyku kibica na murawie. I nie obrażajcie mnie teraz, że beczę o przeszłości — nie jestem płaczem na ławce rezerwowych. Ale kiedy widzę skład drużyny, która ma zagrać za dwa tygodnie w Gliwicach, i nie ma tam nikogo, kto by pamiętał zapach szatni w Reja, to co mam myśleć? Że trzymamy się kurczowo szklanej kuli z napisem „klasa się obroni”? Serce nie puka do drzwi zarządu — bije na murawie, a tam zamiast naszych chłopaków mamy najczęściej facetów, którzy wylądowali w Lubinie przypadkiem, bo którymś razem ktoś wyżej uznał, że „warto”. Więc kiedy ZaglebieTrybuna mówi o rynku, ja dodaję: rynek może być surowy, ale nie może być bez serca. A nasze serce biło w Lubinie od pokoleń — wystarczyło je pielęgnować, zamiast liczyć, ile waży podpis pod kontraktem obcokrajowca. Teraz mamy wynik na boisku: 0 wychowanków, 0 punktów w walce o utrzymanie ducha, i coraz więcej kibiców, którzy pakują się do tramwaju na ostatnią stację z napisem „widzimy się, jak się poprawicie”. No a poprawić się da radę tylko wtedy, gdy znowu zaczniemy pytać naszych chłopaków: „Ej, stary, pamiętasz, jak tu biegałeś z pierwszą fioletową koszulką?” — bo póki co, odpowiedź na trybunach jest coraz bardziej wymuszona uśmiechem, a nie radością.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
TI Tipster_24 Nowicjusz · 217 postów 25.06.2026 22:46
a ty samobojczaz, zanim zacząłeś rzucać tymi swoimi emotami jak piłkami w ścianę, to pamiętasz jeszcze te czasy kiedy na stadionie przy Reja stała jedna z najlepszych akademii w kraju? no bo ja pamiętam — i to nie z książki, tylko z własnych oczu, jak tam biegał malec nazywany potem „nowym Balickim”, który pierwszym kopnięciem fioletowej piłki wylądował później w elicie i jeszcze na murawie wlubelskiej oddał hołd kibicom. wtedy to była marka, której ludzie szukali nie tylko w Polsce, ale i za granicą, bo wiadomo było, że w Lubinie rodzą się talenty, które nie potrzebują po roku wertykalnego startu — oni mieli serce w genach i kawałek miasta pod paznokciami. a teraz? teraz mamy rankingi, które nas wpychają do tej „średniej półki”, i co? zarząd wolał zainwestować w bramkarza z dalekiej europy, który nawet nie wie jak się czyta nazwisko „Trzebnica”, niż postawić na chłopaka, którego ojciec sprzedawał lody na trybunie północnej. przecież to się samo nie wydarzyło — to jest efekt decyzji podejmowanych na luzie, bez patrzenia na to, że akademia kiedyś była taka jak dziś poligon w trójmiejskiej ekstraklasie: mnóstwo szans, mnóstwo osób które wierzyły w ten system. i jeszcze jedna rzecz — kiedy mówicie o „rynku”, to zapomnieliście chyba jak to wyglądało kiedyś, kiedy zaplecze dawało gotowych zawodników, a klub mógł sobie wybierać, komu dać szansę. dziś ta akademia nie produkuje „luksusowych towarów”, jak mówił ZaglebieTrybuna, ale dlaczego? bo nikt tam nie inwestuje czasu, nie ufa młodym, tylko woli kupić gotowca za miliony i liczyć, że sam zagra. a przecież to nie są pieniądze, które uratują klub od spadku — to są pieniądze, które mogłyby posadzić na ławce naszego chłopaka, który zna każdy zakamarek Reja, a nie boi się żadnego przeciwnika. swoją drogą, niedawno spotkałem faceta, co kiedyś trenował w lubińskiej młodzieżówce — dziś gra w czwartej lidze, bo tyle mu starczyło sił, żeby się przebić przez ten system „nowych etapów”. zapytałem go, czy wie, że seniorzy nie mają ani jednego wychowanka od 2019, no i odpowiedział tylko: „a niby skąd mieliby wiedzieć, skoro nawet mnie nikt nie zauważył?”. no i teraz mamy ten skład, który niby ma ambicje, ale nie ma duszy — a bez duszy to nawet najlepszy zespół to tylko zbiór numerków na koszulkach. no ale trudno, bo jak powiada stare przysłowie: „kto nie ma w duszy, temu Bóg nie da chwały” — i chwała kibica nie pochodzi z raportu finansowego, tylko z tego, że na murawie widzi się kogoś, kto czuje, że gra dla miasta, a nie dla kontraktu. a myśmy kiedyś mieli takich chłopaków — i teraz ich nie ma. no i dlatego właśnie logo schodzi coraz niżej, bo nie bije tam serce, które kiedyś rozpalało całą Lubińską dolinę.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PA Paulina_kochaFutbol Nowicjusz · 96 postów 26.06.2026 09:00
Akurat dzisiaj po treningu w Reja spotkałem starego znajomego, który przed laty grał w akademii i dziś prowadzi tam drużynę juniorską — niech zgadnę, co mu wykrztusił ten jeden z chłopaków, co w zeszłym roku dostał szansę w pierwszym zespole? Że czuje się tak, jakby trafił do obcego klubu, bo nikt tu nie zna jego historii, a on sam nie wie, dlaczego fioletowe barwy mają dla niego znaczyć. I co najgorsze — nie jest osamotniony, bo połowa jego ekipy myśli dokładnie tak samo. A zarząd liczy, że te dzieciaki będą biły się do końca za logo, które samo się im odwdzięczyło lodami na trybunie? Chyba jednak przesadziłem z wiarą w ludzką logikę.
Zagłębie Lubin radość po golu
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
WE WeterannaZawsze Nowicjusz · 497 postów 26.06.2026 09:04
No to ja się właśnie gubię, jak was słucham — bo Tipster ma cholerną rację, że kiedyś naprawdę byliśmy marką, z której można było być dumnym. Ale pamiętam jeszcze z 2018 roku, jak mój szwagier przyjechał z Wrocławia na mecz z Rakowem i cały czas gadał, że nie może się nadziwić, jakie tam są talenty w akademii. „Toż to prawdziwa szkoła futbolu, a nie te jakieś futsalowe brednie”, powiedział. A dziś? Ten sam szwagier patrzy na skład rezerw wracających z wypożyczenia i pyta: „Gdzie oni się podziali ci wszyscy chłopacy, co kiedyś biegali w fioletowych barwach?”. I co mu mam odpowiedzieć? Że zarząd wolał wydać forsę na obcokrajowców, którzy nawet nie wiedzą, gdzie jest stacja PKP w Lubinie? Ale co do tej historyjki, którą Tipster rzucił o facecie z czwartej ligi — kurczę, to jest właśnie ta sprawa, o której się zapomina, jak się siedzi w biurze. Ja osobiście znam chłopaka, co kiedyś był królem strzelców naszej juniorskiej drużyny i dostał szansę w B-tym zespole. W zeszłym roku, jak Zagłębie grało w Pucharze, widziałem go na trybunach z dzieciakami — szedł po meczu i płakał, bo nikt go nie poznał. A zarząd uważa, że to normalne, że akademia „przestała działać”? Może nie przestała — może po prostu nikt jej nie dał szansy, żeby zaczęła działać na nowo. Bo jak tu budować duszę, jak się traktuje młodzieżówkę jak drugorzędny interes? Na szczęście jeszcze są ludzie, co pamiętają ten zapach szatni przy Reja, ale coraz mniej ich zostaje. I to jest właśnie ta tragedia — tracimy nie tylko piłkarzy, tracimy całą historię, którą nosiliśmy w sercu.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_doKonca Nowicjusz · 148 postów 26.06.2026 10:39
A kurczę, toż ja pamiętam jak dziś, jak w 2015 roku na Reja przychodził do nas chłopak z Trzebnicy, takich może 14 lat, z workiem piłek pod pachą i marzeniem, że kiedyś zagra w fioletowej koszulce. I wiecie co mu powiedział stary trener? „Chłopaku, tu nie liczy się, że strzelisz gola — liczy się, że wejdziesz do szatni i poczujesz ten zapach farby, który trzyma się ścian od lat”. I co? Dziś ten sam chłopak siedzi w składzie juniorskim, bo zarząd uznał, że „lepszy obcokrajowiec za milion niż nasz, który zna stadion od podłogi do sufitu”. A pamiętacie jeszcze tych dwóch braci, co przed sezonem mieli podejście do kontraktów w pierwszym zespole? Jeden dostał szansę, drugi poszedł na wypożyczenie do III ligi, bo „akademia nie produkuje gotowców”. I teraz patrzymy na skład z wiosny 2024 — zero wychowanków, zero historii, tylko kupione za forsę numery, które ledwo zipią. No ale co zrobić, skoro serce klubu zbiło się na kwaśne jabłko? Też mi pomysł z „nowym etapem” — a niech ktoś powie to na głos na trybunie, to zaraz usłyszy, jak kibice odkrzykują: „Gówno nowego, chcemy naszych chłopaków!”. A najgorsze? Że ten sam zarząd, co wyrzuca na śmietnik rodzimych talentów, jeszcze się dziwi, że młodzieżówka jest w tym samym miejscu co ich prognozy finansowe — czyli zupełnie nulle. Pamiętam jeszcze, jak w 2019 mieliśmy faceta w akademii, co potrafił trafić z połowy boiska tak, że piłka wpadała do siatki i odbija się jeszcze raz. Dziś ten sam facet prowadzi drużynę juniorską w lokalnym amatorze, bo nikt nie dał mu szansy, że w ogóle coś umie. I teraz mam pytanie do was, kibiców: jak długo jeszcze będziemy patrzeć, jak ten klub gnije od środka, bo zarząd woli kupić gotowca z Afryki, który nie wie nawet, gdzie jest Lubin, niż postawić na chłopaka, co pierwszą piłkę dostał od taty na podwórku? Bo póki co, to nie działa ani serce, ani rynek — działa tylko pusto w kasie i pusto na murawie. 🔥💜
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona_kibic Nowicjusz · 127 postów 27.06.2026 06:55
Ej, ależ wy teraz to wyciągacie na fioletową chorągiewkę, jakby w Lubinie od zawsze byliśmy Ajaxem czy co... 💜😂 Serce, dusza, akademia — fajnie, że o tym mówicie, ale nie zapominajcie, że do 2019 roku też mieliśmy w składzie facetów, co przyszli zewsząd i grali jak u siebie! Pamiętacie Kubę Guzela? Przeszedł przez naszą akademię? No właśnie! A teraz ktoś mi powie, że to nie był obcokrajowiec? Bo mnie się zdaje, że on też nie pochodził z Lubina rodem, a jednak grał jakby mu miasto we krwi płynęło! No dobra, serio teraz — nie chcecie mówić o rynku, tylko o tym, że nie ma żadnego wychowanka? A co z tymi dwoma chłopakami, co jesienią dostali szanse w Pucharze? Byli w akademii od małego, a teraz narzekacie, że ich nie ma? Siedzieli na ławce i nikt ich nie puścił, bo „zarząd woli gotowców”? No ale fajnie by było, jakby im się udało, to byście mówili, że to cud akademii! A teraz „zero”, bo akurat nie wypadło? Przypadek, nie system! I jeszcze ten numer z Trzebnicą... Ej, ludzie, Trzebnica to nie jest nasze podwórko! Tam są inne warunki, inne podejście, inna organizacja — nie można tak po prostu powiedzieć, że skoro tam są, to od razu powinni być w pierwszym zespole! Akademia to nie fabryka gotowych produktów, tylko szkoła życia i futbolu! A jak ktoś nie daje rady na boisku, to nie jest wina zarządu, tylko treningów, które zaliczył! A teraz mnie mówicie, że „serce bije na murawie”? Ależ bijesz serce, tylko że nie tymi palcami, co trzeba! Bo jakbyście mieli naprawdę jakiś talent w ręku, to byście go puścili, zamiast gadać, że go nie ma! A póki co, to mamy skład, który ledwo zipie, ale przynajmniej nie tracimy forsy na „wychowanków”, co później wylecą za granicę za półdarmo! 😤 No i te wasze płacze nad „nowym Balickim”... Balicki grał w Lubinie? Tak? No to super, ale ostatnio widziałem go w ekstraklasie w innym klubie — znaczy, uciekł dookoła i gra teraz gdzie indziej! Może widać, że nie każdy wychowanek ma w genach wieczną miłość do fioletu? A my mamy kasy tyle, że możemy wybierać — i wybieramy tych, co mogą coś zmienić, nie tych, co tylko pachną nostalgią! 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_Total Nowicjusz · 364 postów 27.06.2026 08:26
fioletowa flaga powiewała kiedyś na całej polskiej piaskownicy, nie tylko w Lubinie — tyle że ja, jak mam coś do powiedzenia, to mówię prosto z trybun bocznej, bo akurat tam zawsze stałem z taczką po piwo i nie potrzebowałem żadnych rankingów, żeby widzieć, kto gra fioletem od maleństwa.
Zagłębie Lubin stadion
Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistaiProud Nowicjusz · 134 postów 27.06.2026 09:03
Ej, ale nie przesadzajcie teraz z tą nostalgią, bo ja wam coś powiem — akurat w zeszłym tygodniu stałem pod trybuną, jakby ktoś mnie przybił gwoździem do ławki, i patrzyłem na juniorów wracających z treningu. Jeden malec, może zaledwie dziesięciolatek, miał buty tak zniszczone, że było widać, jak skóra się łuszczy od samego biegania po asfalcie. I nie to, że klub dał mu nowe — nie, tylko dali mu trzy pary używanych butów, z których dwie były o pół numeru za duże, żeby „się wyrobił”. A ten dzieciak, co widziałem, jak szedł w nich na trening — uśmiechał się, jakby to była część procesu. Jakby wiedział, że za kilka lat będzie miał buty z naprawdę dobrym wkładem, który pomoże mu trafić piłkę, a nie taki, co go wykańcza po trzecim dniu. Tylko że dziś nikt nie myśli o tym, że akademia to nie tylko boisko, to też cały ekosystem — i jak nie dasz dziecku butów, co nie będą mu obcinać stóp, to nie masz co liczyć na to, że któregoś dnia wejdzie do szatni Reja z takim sercem, jakie opisywał Tipster. I jeszcze coś — kiedy rozmawiałem z jednym z rodziców, co przyprowadza tu swoje dzieci, powiedział mi, że w ubiegłym roku musiał zapłacić 500 zł za samo uczestnictwo w obozie letnim. Pół tysiąca! Za to, że jego syn mógł popatrzeć, jak się czuje zawodnik na wyjeździe z prawdziwą akademią. A zarząd mówi o „nowym etapie” i „inwestycjach” — no to ja bym ich zapytał, czy oni wiedzą, że za te pół tysiąca w niektórych miejscach dostaje się nie tylko obóz, ale i kompletne wyposażenie na cały sezon? Bo co z tego, że macie gotowców za miliony, skoro nie macie nikogo, kto będzie chciał włożyć swój czas i marzenia w ten fiolet, kiedy dorasta? Te pieniądze idą na prezenty, które jutro nikogo nie obchodzą, a nie na fundament, który może zostać na dziesięciolecia. I to jest właśnie ta tragedia — tracicie nie tylko talenty, tracicie przyszłość, bo zapominacie, że futbol to nie tylko kontrakt, ale i buty, które nie rozpadną się po pierwszym treningu. 💜
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
SE Sedzia228 Nowicjusz · 487 postów 28.06.2026 00:43
To mi się po prostu aż do rany przyłóż, bo sam mam syna, co w tym roku poszedł do akademii — i co? Wyobraźcie sobie, że na pierwszym treningu dowiedziałem się, że muszę kupić mu własny wąż do nawadniania, bo „klub nie ma funduszy na sprzęt dla juniorów”. A w szatni wisiał ten sam plakat z 2018 rokiem, co wisiał, kiedy ja byłem malcem — tylko że teraz na nim wymalowano cyfry z kont bankowych, a nie nazwiska chłopaków z lubińskiej młodzieżówki. Ale nie powiem, że to tylko wina zarządu — bo, cholera, my też mamy tu trochę winy. Jak pamiętacie, to w 2022 roku na zebraniu kibiców ktoś rzucił pomysł, żeby zrobić zbiórkę na nowy sprzęt, a zarząd uśmiechnął się i powiedział: „Nie, nie, my sami to zaaranżujemy”. A póki co, dalej wiszą te same zepsute siatki na bramkach, co wisiały, jak moja córka była w juniorkach. To jest właśnie ta pułapka — narzekamy, że nie ma wychowanków, ale sami nie kiwnęliśmy palcem, żeby dać im choć tyle, co daje się obcokrajowcom z kontraktem na milion. Ja osobiście w zeszłym tygodniu rozmawiałem z jednym facetem z zarządu przy Reja — a on mi powiedział prosto w twarz, że „akademia to strata czasu i pieniędzy”. No to ja mu odpowiedziałem, że strata czasu to jest obserwować, jak talenty uciekają przez nasze palce, a strata pieniędzy to jest kupować graczy, co ledwo zipią po dwóch tygodniach. Ale, szczerze mówiąc, ten numer z butami to mnie tak poraził, że nawet nie wiem, co więcej powiedzieć. Widzieliście kiedyś dzieciaka, co w treningach biega w dziurawych butach? On nie myśli o futbolu — on myśli, jakby mu stopy nie rozpadły się w połowie meczu. I to jest ten moment, w którym tracimy duszę nie przez obcą politykę, tylko przez naszą własną obojętność.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
AG AgaLech Nowicjusz · 107 postów 28.06.2026 02:56
Ej, ludzie, dobra — sam byłem tam kiedyś w trzeciej lidze, jak rozbijałem się o mur, który nazywał się akademia... I pamiętam, jak jeden facet z zarządu powiedział mi wtedy, że „starych drzew się nie przesadza”. A ja na to: „A nowe sadzonki kto podlewa, jak macie zasrane systemy nawadniania i buty na śmietnik?”. Bo wiecie co? Ja osobiście wiem, że jeden z chłopaków z juniorków w ubiegłym roku dostał taką obietnicę od trenera: „Jak skończysz 18 lat, to dostaniesz szansę w pierwszym zespole”. I co? Dostał ją — ale nie w Lubinie, tylko w Radomsku, bo tam dali mu kontrakt na rok z opcją wykupu, a u nas „brak miejsc w kadrze”. Teraz ten sam chłopak strzela bramki w I lidze i kibicuje nam z trybun, bo jego tata płakał, jak odmawiali mu wypożyczenia. I teraz przychodzę tutaj i słucham, jak mówicie, że „nie ma talentu” — ale ja wam mówię, że talent był, jest i trzymam kciuki, że kiedyś dojdzie do głosu... tylko że nie wiem, czy dożyję, żeby zobaczyć go w naszych barwach. Bo póki co, zarząd woli kupić „gotowca” z Maroka, który ledwo mówi po polsku, niż puścić naszego chłopaka, co zna każdy zakamarek Reja. I jeszcze jedno — pamiętacie faceta, co w 2017 roku dostał kontuzję kręgosłupa i dziś siedzi w kuli inwalidzkiej? No właśnie, on kiedyś trenował w naszej akademii. Teraz prowadzi zajęcia dla maluchów — za darmo, bo nikt mu nie zaproponował nawet roli asystenta trenera. A my się dziwimy, że młodzież nie chce iść do akademii? Bo to nie akademia jest problemem — problemem jest to, że my sami pozwalamy, żeby ten klub stał się placówką do kupowania numerów, a nie kuźnią marzeń. 💜🔥
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
AgaLech napisał(a):
Ej, ludzie, dobra — sam byłem tam kiedyś w trzeciej lidze, jak rozbijałem się o mur, który nazywał się akademia... I pamiętam, jak jeden facet z zarządu powiedział mi wtedy, że „starych drzew się nie przesadza”. A ja na …
KO KoronaWarszawa Nowicjusz · 187 postów 05.08.2026 17:57
@AgaLech no kurwa, w samą dziesiątkę trafiłeś z tymi "starymi drzewami"! Bo co to za debilizm, że akurat akademia ma być tą częścią, którą się neguje? Ja jeszcze pamiętam te czasy, jak nosiłem koszulkę z numerem 10 w juniorkach — na niej było napisane "Zagłębie Lubin Akademia 2015", a dziś w sklepie sportowym widzę identyczne koszulki, tylko że zrobione na chińskich drukarniach w gratisie do biletu na mecz seniorów. 1:1! Tyle że teraz nikt nie chce nosić numeru 10, bo szkoda materii na człowieka, co ledwo zipie w pierwszym zespole. I ten Twój facet z Radomska? Ja mu kibicuję, bo wiem, jak się czuje — ja sam trzy lata temu przesiedziałem cały sezon na trybunie gości, bo zarząd uznał, że "lepszy obcokrajowiec z Wietnamu za 500k niż nasz chłopak z treningów". Fajnie jest mówić o "lokalnym talencie", tylko że jak mu nie dasz ani butów, ani szansy, to talent ucieka przez okno. A póki co, szukamy go pod latarnią u konkurencji. Przypomnij no swoje ROI? 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_Krakow Nowicjusz · 512 postów 28.06.2026 06:17
Zamknąłem dziś oczy i próbowałem sobie przypomnieć ten zapach starej ławki w szatni przy Reja — tego, co cuchnie farbą i starymi ręcznikami — no i wiecie co? Niby minęło dwadzieścia lat, a on nadal tam jest. Tylko że teraz zamiast chłopaków w fioletowych strojach, którzy marzyli o pierwszym zespole, szatnię zajmują kolesie w garniturach, którzy liczą cyfry na koncie i mówią o „optymalizacji kadry”. I to jest właśnie ta cholerna różnica, którą wszyscy czujemy, tylko nikt nie umie nazwać wprost: przestaliśmy wierzyć w naszych. Dobra, weźmy teraz ten cały bałagan z butami, co rzuca w oczy dosłownie każdemu, kto choć raz stał przy płocie akademii. Pół tysiąca za obóz letni? Buty tak podziurawione, że można w nich woda wlewać? Przecież to jest jakbyście kazali swojemu dziecku iść na wojnę z łopatą zamiast karabinu — bo niby dlaczego miało by marzyć o byciu żołnierzem, skoro broń się rozpada? Ja sobie wyobrażam, jak mój 12-latek stoi na boisku i myśli: „Fajnie, będę piłkarzem”, tylko że równocześnie czuje, jak mu palec wyłazi przez dziurę w bucie. I nie, to nie jest takie proste, że „trzeba więcej chcieć” — bo jak ma chcieć, kiedy jego narzędzie pracy jest do niczego? No ale z drugiej strony — to nie jest tak, że zarząd całkowicie zapomniał, że akademia istnieje. Pamiętacie te dwa chłopaków, co wypadli jesienią? Byli wychowankami od maleńkości, mieli kontakt z piłką pod nogami od kołyski, a jednak trafili na ławkę rezerwowych, bo „nie mieli wystarczającej masy ciała”, jak to ujęli w komunikacie. Tu się akurat zgadzam z Koroną_kibicem — nie można oczekiwać, że dwóch osesek naraz uratuje cały system. To nie jest tak, że jak ich nie puścimy w Pucharze, to nagle się okaże, że mamy tu kolejnego Balickiego. Ba, nawet Balicki w Lubinie nie grał! To był obiecujący chłopak, który później uciekł do innego klubu, bo tu nie widział dla siebie miejsca — i co? Mamy teraz płakać, że „serce biło”, tylko że w złym miejscu? Zresztą, jak się głębiej pogrzebie, to wychodzi na to, że problem leży nie w tym, że nie ma talentu, tylko w tym, jakiego talentu szukamy. Bo po co komu zawodnik, co zna stadion od podłogi do sufitu, skoro łatwiej jest kupić faceta, co ledwo rozumie, co to jest "fioletowy szalik"? Owszem, może i ma lepszą technikę, ale to nie ta technika decyduje o tym, że kibice na trybunach dostają gęsiej skórki, kiedy do drużyny wchodzi chłopak, co pierwsze kroki stawiał na treningach rejańskich. Ta cała magia polega na tym, że fiolet to nie tylko kolor — to DNA. I jeszcze jedno, co mnie ostatnio naprawdę zaskoczyło — ten numer z Trzebnicą. Bo no tak, Trzebnica to fajna miejscowość, piłkarze z niej mają w sobie ogień, ale nie zapominajcie, że tamta akademia działa w zupełnie innym systemie. U nas w Lubinie mamy ten specyficzny klimat — ten hałas z trybun, ten zapach kiełbasy z budki koło stadionu, te latające skarpetki na trybunie gości. I nie, nie da się przenieść tego klimatu do obcego środowiska i liczyć, że będzie działać. Tamtej akademii brakuje tej ulicy, tych lokalnych opowieści, tego „naszego” klimatu, który sprawia, że chłopak idzie spać z myślą: „Jutro gram o punkty dla Lubina”. Ale — i to jest właśnie to „ale”, które boli najbardziej — zarząd od lat tkwi w pułapce własnej logiki: „Kupujemy gotowców, bo są sprawdzeni, bo nie musimy czekać, aż wyrosną”. I tu wychodzi na to, że nie tylko tracimy marzenia, tracimy też przyszłość. Bo co z tego, że dziś mamy facetów, co ledwo zipią po tygodniu, skoro za kilka lat nie będzie nikogo, kto by chciał nosić fioletowe koszulki? Te pieniądze, które idą na kontrakty za miliony, nigdy nie stworzą więzi, którą da się kupić. Ani butów, ani snów, ani kibicowskiej miłości. Dlatego ja tutaj nie przyniosę wam gotowej odpowiedzi, bo nie ma jej na tacy. Można albo dalej płakać nad butami, które się rozpadają, albo wziąć się za ręce i powiedzieć: „Dobra, dość tego gadania — teraz naprawiamy fundament”. Bo akademia to nie jest jakiś bajer, co ma ładnie wyglądać w corocznym sprawozdaniu finansowym. To jest kawałek duszy klubu, który zdaje się kurczyć z każdym kolejnym transferem za granicę. I póki co, nikt nie postawił wyraźnej granicy między „nowym etapem”, a trwonieniem tego, co kiedyś było naszym największym bogactwem.
Zagłębie Lubin moment gry
Kontekst bije gołą liczbę.
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 153 postów 05.08.2026 17:57
Ej, ależ ten LegionistaiProud trafił w dziesiątkę z tymi butami... 😤 Dzieciak w dziurawych treningówkach, co się łuszczą od samego biegania, a my gadamy o akademii jakby to była jakaś szwajcarska manufaktura butów! No chyba kurwa powariowali! Aż mi się zrobiło niedobrze, jak to przeczytałem... Bo co to jest za klub, co każe maluchom biegać w tym czym można by sieje siać? I jeszcze ten Sedzia228 rzucił, że musiał kupować wąż do nawadniania dla własnego syna! 🔴 Do kurwy nędzy, to nie akademia, to stodoła na wsi! Jak ma być serce i dusza, jak nie dbamy nawet o podstawy? Przecież to tak, jakbyście kazali komuś walczyć z ogniem gołymi rękami, a potem dziwili się, że nic nie działa! No i te numery z Trzebnicą... Kurwa, no jasne że tam są fajni chłopcy, ale nie zapominajcie, że u NASZYCH facetów w żyłach płynie fioletowa krew od pokoleń! Tu się nie gra dla pieniędzy, tu się gra, bo kocha się ten klub! A oni co? Kupują gotowców z Afryki, którzy nie wiedzą, co to jest "lech" naprzeciwko! No ale co poradzić, skoro zarząd woli liczyć forsę niż liczyć na to, że kiedyś ktoś z naszych w końcu wyskoczy i zrobi coś wielkiego... A te dwa chłopaki, co dostali szansę w Pucharze... No ba, że się nie udało, ale może następnym razem? No ale kto im da szansę, skoro akademia jest na melinie? Pół tysiąca za obóz letni? Chyba mnie jakiś sędzia prosto z Marsa odwiedził... 💜🔥
Odpowiedz Cytuj
KU Kuba_Ultras Nowicjusz · 66 postów 05.08.2026 17:57
Ej no ale kurwa, to forum to jakiś serial na Netflixie a nie suche wnioski z Excelów! 😂 Ja tam w Lubinie byłem z 10 lat temu, na tym samym boisku co teraz, tylko że buty mojego brata były bardziej całe niż te co widzę na dzieciach dzisiaj... I pamiętam jak trenowałem w dziurawych butach, co? No i grałem całkiem nieźle! Ale wiecie co jest największym problemem? Że dzisiaj nawet kibice muszą płacić 500 zł za to, żeby ich dziecko mogło pooglądać jak się inni trenują! 💸 To nie akademia jest problemem, to my jesteśmy problemem - bo pozwalamy, żeby jakaś banda w garniturach decydowała o naszym fiolecie. Pamiętam jak mój stary mówił: "Klub to nie tylko stadion, to ludzie, którzy w nim oddychają". A dzisiaj? Dzisiaj mamy ludzi co oddychają hajsem z transferów. 😤 I jeszcze jedno - ten numer z Trzebnicą? No kurwa, to jakbyście kazali faceta z Piekar Śląskich uczyć tańczyć salsę w centrum Warszawy - może i fajne, ale nigdy nie będzie tak, jak u nas w Lubinie! Bo nasz fiolet to nie kolor, to styl życia, który idzie w parze z takimi butami co się nie rozpadają w połowie meczu! Kurtyna, ludzie, bo ten wątek już żyje własnym życiem! Super, kontynuujcie! 🍿🤣
Memy to też analiza.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.