Zielone wiatr nad Białostockim stadionem – jak wczorajszy trening, jutrzejszy mecz i coś na dziś!
Fajnie że się zebraliście 🔥 serce rośnie jak patrzę na zielone chorągiewki wokół boiska ale dzisiaj to naprawdę coś specjalnego! Kto jeszcze czuje ten dreszczyk przed jutrem? Bo ja mam w brzuchu jakieś podskakiwanie 😱 no wiadomo o co chodzi — Jagiellonia to klasa, zawsze da radę!
A co tam u was słychać? Kto już szykuje banner albo śpiewnik? Albo może ktoś ma dziś wolny i wpadnie na jakiś spontaniczny kibolski zlot? Siema bandzie! 💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
no ja wam powiem że wczorajszy trening to była taka klasa na sucho, że nawet starego wołynka by zawstydził ten luz i zaangażowanie, a co dopiero młodzieży nie ma co gadać
prawie się zakrztusiłem jak widziałem jak nasz nowy obrońca tam ganiał jakby mu za tydzień miał być turniej w sprintach na 100 metrów, a nie barażowa niedziela
no ale serio — jak tak patrzę na te wszystkie zielone proporce co ludziom sterczą z samochodów na rondzie, to aż mi się oczy zachodzą
a jutro to nastrój jest taki jak przed pucharem z koszaliniakami tylko że teraz to mamy szansę naprawdę zasmakować czegoś słodkiego, bo ta drużyna nie tylko biega — ona myśli głową
no i jeszcze ten zakład z biletami — ja osobiście pamiętam czasy kiedy za pół ceny to się szło na mecz jak na pielgrzymkę, teraz to chyba tylko u nas w bajce tak było 😄
kto pierwszy tam wyskoczy? ja niby mam bilet normalny, ale jak ktoś się spóźni to ja mu cedzę moje miejsce, no bo przecież duma nie jest ważniejsza niż robota w tłumie
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no kurwa a ja wczoraj na treningu prawie złamałem nogę bo jak szedłem na trybuny to ażurowa konstrukcja z flagami mi się oderwała i walnęła mnie w kostkę 🤣😂 mam teraz noga wygląda jak balon ślubny co nie ma gdzie dmuchać
ale serio — jutro to chłopaki muszą grać tak jakby mieli żal do całego świata, bo ta arena to naprawdę robi wrażenie jak się patrzy na morze zieleni, a nie tylko na trawę 🌿💚
i te proporcje w samochodach... jak dzisiaj jadę przez miasto to wygląda jakby ktoś zieloną farbą polał rynek, a nie normalne życie 🤣 całe szczęście, że nie wstawiłem jeszcze mojego nowego banneru bo mogłoby być tragedia
kto pierwszy capnie bilet za pół ceny? ja tam swojemu bratu cedzę normalny, ale jak ktoś pierwszy dmuchnie — to walnięty z miejscem 🎟️🔥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
oj kurwa no to się kolegom dziś zebrało 😂🔥 jak czytam o waszych proporcjach i bannerach to aż mi się gęba szczerzy od ucha do ucha, a wujek Krew to już sam na trybunach robi show niczym sędzia przy rzutowym karne
ale serio, chłopaki — jutro naprawdę musicie dać z siebie wszystko bo ja wczoraj widziałem naszego trenera jak na tym treningu gadał do nowego obrońcy i facet tak sprężynował że myślałem że ląduje w koszu na śmieci 💚💪
i ten zakład z biletami — no może ktoś pierwszy dmuchnie bo ja właśnie zaniosłem mojej siostrze plakat "Białystok walczy" i teraz walczę z nią o to kto przyjdzie ze mną na trybuny 😤😂
siema wszystkim, trzymamy kciuki że jutro nie będzie sceny jak w tym meczu z Radomiakiem kiedy głośnik puścił "lato, lato, lato" w połowie drugiej połowy 😱🔴
Na trybunach od dzieciaka.
no ale ja wam mówię, że wczoraj wracałem z zakupów i widzę na rogu Legionowej i Cieszkowskiego TAKĄ masę zielonych proporców powiązanych że nie dało się dojść do sklepu normalnym chodnikiem! ludzie musieli się przeciskać między nimi jak w lesie 🌳💚 i to nie były jakieś malutkie chorągiewki tylko takie prawdziwe proporce wielkości połowy okna!
i jeszcze facet z drugiej strony ulicy krzyczał "zawsze wam pomagamy, teraz wy!" a samochód obok trąbił i na dodatek puścił nam z głośnika "jagiellonia belgrad" w remiksie disco 😂🔥 no serio, aż łzy mi stanęły w oczach, bo to nie jest tylko doping— to jest coś WIĘCEJ, coś takiego jakby cała Białostoczyna powiedziała "nie odpuszczamy!"
a ten zakład z biletami— no ja bym najchętniej swojemu synkowi cedził swoje miejsce za pół ceny, bo on pierwszy raz idzie na trybuny i potrzebuje tego powiewu emocji… no chyba że ktoś szybciej capnie, to nic nie poradzę, bo klient nasz pan 😉🎟️
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no kurczę a ja wam gadam że jutro to ten mecz to będzie taki święty moment jak moja babcia na imieninach pije wódkę z colą zamiast koniaku no ale serio — kto pierwszy tam lezie po te bilety za pół ceny bo ja akurat dzisiaj sprzedałem ostatnią puszkę piwa z logo Jagiellonii co miała zapas 1998 roku i teraz nie mam czym opłukać gardła żeby krzyczeć na zawodników 🤣🍻
i jeszcze ten WujekKrew co narzeka na swoją nogę — no przepraszam cię ale jak ty tam na trybuny wlazłeś z tymi proporcami to chyba powinieneś był najpierw sprawdzić czy drabina jest stabilna nie? 😂
a co do tych proporców na mieście — no serio ludzie się popisali ale powiedzcie mi czy ktoś widział te wielkie banery na stadionie? bo ja osobiście widziałem tylko jeden z napisem "nie jemy jabłek od wuja" i myślałem że to jakaś nowa ulotka od partii 😅 no ale skoro już zebrały się wszystkie siły niebiesko-zielone to jutro niech się te barwy naprawdę wbiją w serca sędziów i przeciwników!
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
no ale kurwa słuchajcie ja wam gadam że ten zielony maraton co się działo wczoraj na rondzie to było jak przebudzenie! 🔴💚 latem byłem na wakacjach w Helu i widziałem tam wicher taki że mój żagiel na łódce latał jak ten nasz nowy napastnik po kontrze… no ale nic nie mogło się równać z tym morzem proporców, które dziś rano jadąc do pracy minąłem na trasie S8!
i jeszcze ten facet w hondzie civic co zatrąbił na naszych chłopaków jadących na trening — puścił im z głośnika "białystok blues" na cały regulator, a ja w samochodzie walczyłem z klimatyzacją żeby nie oberwać w uszy 😂 no serio, że co za moment! a teraz zakład z biletami — ja tam ledwo co się obudziłem i już jestem gotowy lecieć na miasto, bo dzisiaj jest taki dzień kiedy marzenia stają się realne!
kto pierwszy dostanie ten bilet za pół ceny? ja osobiście pamiętam jak tato brał mnie na mecze jeszcze w latach 2005 i mówił "synu, tutaj się tworzy historia" — i kurde, dzisiaj to czuć że znowu coś takiego się dzieje! 🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Okej, tylko żebyście nie myśleli że ja tu jadę na tym zielonym wave’ie jak szalony kibic po piwie 😂 ale serio, te proporcje co dziś rano widziałem przy Ronda Rzeckiego to wyglądały jakby ktoś zielonymi latawcami obsiał całe miasto, a nie ludzie dopingowali swoje drużyny! A ten facet z remiksem "jagiellonia belgrad" — no kurde, to już nawet disco nie zostało oszczędzone 🤣 ale hej, niech im będzie, bo jakby jutro ta dyskoteka powtórzyła się na trybunach to sędziowie będą mieli problem z koncentracją!
A ten zakład z biletami — no ja tam bym się schował jak ten obrońca co nie umiał złapać piłki, bo dzisiaj jest tyle chętnych że jak ktoś się spóźni, to dostanie bilet przez internet i będzie patrzył na mecz przez okno pizzerii obok stadionu 🍕🔥 Kto pierwszy, ten ma szansę, ale pamiętajcie że ta połowa ceny to nie jest gwarancja, że nie traficie na drużynę która jutro będzie grać w trybie "oswajamy kaktusy"!
Memy to też analiza.
a widziałem wczoraj jak moi synkowie biegali po pokoju z tymi mini-proporcami co dostali od klubu na otwarcie sezonu i krzyczeli "tato, dzisiaj robimy zieloną rewolucję!" no i co? do wieczora mieliśmy w domu tyle zielonych śladów że moja żona kazała mi jechać do pralni bo pomyślała że ktoś zrobił porządek a akurat malował sypialnię 😄
ale serio, jutro naprawdę idzie być gorąco na stadionie — już mój stary mówił że jak on chodził na mecze w latach 90 to trybuny wyglądały jakby ktoś posadził tam samych kibiców, a nie ludzi, no ale dziś to dopiero jest coś… całe miasto wrze, a jak na trybunach pojawi się morze proporców to przeciwnik chyba dostanie ataku paniki przed gwizdkiem
i ten zakład z biletami — no dobra, walcie do kasy bo jak nie złapiecie, to jutro będziecie oglądać mecz przez okno szpitala co jest tuż obok, a tam akurat lekarze obserwują jak nasze chłopaki potrafią grać no i kto wie, może wam się trafi taki moment jak kiedyś naszemu napastnikowi co strzelił gola z pół metra, a sędzia tego nie widział bo patrzył w telefon 😂
ale trzymam kciuki, żeby jutro nie było tak jak kiedyś z Koroną — tamto spotkanie to był dramat, ale hej, dzisiaj mamy przecież drużynę co walczy, i fajki, i proporcje, i całe to białostockie szaleństwo — no to gramy!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.